Brexit

Brexit

brexit konsekwencje

Co z Polakami w Wielkiej Brytanii?

Ci, którzy chcieli Brexitu, nie przyjmują do wiadomości, że konsekwencje gospodarcze mogą być bardzo poważne. Obóz przeciwny snuje wizję totalnej katastrofy. – Katastrofy nie będzie, ale będą poważne konsekwencje.

Na tym etapie nie da się jeszcze przewidzieć pełnego obrazu sytuacji po okresie przejściowym, lecz dla rządu brytyjskiego ważne jest, aby Polacy zostali w Wielkiej Brytanii, podejmując tam edukację, pracując i zakładając firmy. Dla Polaków w Wielkiej Brytanii zdecydowanie lepszym wariantem byłoby wypracowanie porozumienia między rządem UK a UE. Jeśli do niego dojdzie, czyli nastąpi tzw. miękki brexit, to żaden emigrant zarobkowy nie będzie musiał się obawiać pozostania na Wyspach co najmniej do końca 2020 roku. Ucierpi też sektor usług, gdyż sprzedaż towarów jest zwykle powiązana z usługami (przewozem, naprawami, itd.).

Głównym winowajcą byłyby tu jednak nie same cła, lecz inne bariery dla handlu (w tym regulacyjne), z którymi eksporterzy będą musieli konsekwencje brexit się zmierzyć w przypadku twardego brexitu. W Polsce według szacunków banku ING z eksportem na Wyspy wiąże się 2 proc. zatrudnienia.

Litwinów. Będą mogli się ubiegać o pobyt stały. Po referendum, które zadecydowało o brexicie, mieszkający w Zjednoczonym Królestwie Europejczycy masowo zaczęli składać wnioski o pobyt stały.

Plan rządu brytyjskiego w tym zakresie jest bardzo ogólny i nie dotyczy kwestii, które wymagają zgody dwóch stron – w tym świadczeń społecznych. Twardy brexit z pewnością negatywnie odbije się na handlu między Wielką Brytanią a państwami Unii. Z dnia na dzień przestaną obowiązywać przepisy dotyczące wolnego przepływu, a powrócą cła. Produkty po obu stronach kanału La Manche nie będą już uznawane za równorzędne.

Obrót gospodarczy regulować będą podstawowe zasady Światowej Organizacji Handlu. Pojawią się kłopoty logistyczne – przewoźnicy spodziewają się kolejek na granicy na kilkaset kilometrów. Wielka Brytania jest trzecim partnerem handlowym Polski.

Choć niektóre z propozycji Camerona (tj. większe zaangażowanie parlamentów narodowych w proces decyzyjny czy wypracowanie mechanizmów zabezpieczających interesy państw niebędących w strefie euro) miały szansę na uzyskanie poparcia przynajmniej niektórych państw członkowskich UE, to deklaracja zorganizowania referendum została potraktowana przez pozostałe państwa UE jako szantaż i przekreśliła szanse konstruktywnej dyskusji na temat reformy Unii Europejskiej. Ówczesny minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski przyrównał zachowanie Wielkiej Brytanii do kategorii kraju specjalnej troski, który wymaga szczególnej uwagi, bo inaczej może sobie zrobić krzywdę i przy okazji zaszkodzić innym 12 .

Agencja PA informuje, że w środę, 21 sierpnia, Boris Johnson spotka się w Berlinie z premier Niemiec Angelą Merkel, a dzień później w Paryżu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Oczekuje się, że w rozmowach z nimi oświadczy, że brytyjski parlament nie jest w stanie powstrzymać brexitu i konieczna jest nowa umowa, jeśli ma się on odbyć za porozumieniem. Autorzy prognoz zaznaczają, że aż 85 proc.

  • Może to, choć nie musi, sprzyjać rozwiązaniom korzystniejszym dla biznesu, a tym samym dla długookresowego wzrostu.
  • Ponieważ nadal nie ma pewności co do istnienia ratyfikowanej umowy o wystąpieniu w dniu 30 marca 2019 r.
  • Polska zdaje się nie rozumieć, że jeśli dzisiaj nie okaże pełnej solidarności z Irlandią, to trudniej będzie jej zabiegać w przyszłości o uwagę partnerów europejskich w sytuacji zagrożeń na wschodniej unijnej granicy.
  • okres przejściowy.
  • Wielka Brytania była jednym z największych zwolenników rozszerzenia UE na Wschód.

Następstwem opuszczenia struktur unijnych bez ratyfikacji umowy o wystąpieniu będzie zakończenie finansowania z budżetu europejskiego projektów podjętych przez brytyjskie przedsiębiorstwa i instytucje. Nie musi to jednak być jednoznaczne z rezygnacją z uczestnictwa w programach. Rząd brytyjski zagwarantował, że nawet mimo wyboru opcji „no-deal”, środki na realizację programów będą zagwarantowane[21]. Istotną zmianą w zakresie podatku VAT od świadczenia usług w przypadku „twardego” brexitu, może być obowiązek ustanawiania przedstawiciela podatkowego.

pochodzi z krajów Unii i nie jest obciążona żadnymi cłami. 9 proc. pochodzi z krajów, z którymi https://maxitrade.com/pl/ Wielka Brytania ma umowy dwustronne o wolnym handlu. Z Europy pochodzi 21 proc.

Na razie jeszcze ich nie widać, bo jesteśmy na etapie dziwnej wojny. Ale kiedy tylko Wielka Brytania opuści wspólny rynek, poznamy pierwsze ofiary – w https://maxitrade.com/pl/brexit-konsekwencje/ City, w sektorze produkcji i w innych sferach gospodarki – mówi Brendan Simms. Brytyjczycy powiadają, że Brexit to „nieznane opakowane w nieznane”.

Umowa wprowadza także specjalny mechanizm zabezpieczający (tzw. backstop) gwarantujący niepowstanie granicy między Irlandią i Irlandią Północną, która mogłaby zagrozić procesowi pokojowemu na wyspie. Umowa o wystąpieniu, wynegocjowana przez UE z Wielką Brytanią, reguluje w sposób kompleksowy warunki wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, w tym zakres koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Nadal istnieje ryzyko, że parlament brytyjski nie przyjmie ww. umowy – tym samym możliwy pozostaje scenariusz bezumownego opuszczenia Wspólnoty przez Wielką Brytanię. W tym okresie nie zmienią się żadne obowiązujące zasady związane z pracą, zasiłkami, stałym pobytem itp.

Także Zjednoczone Królestwo będzie musiało dostosować własne ustawodawstwo do tych zmian, jako że w okresie przejściowym wiąże je prawo europejskie wraz z wprowadzonymi w tym czasie nowymi aktami prawa. Nie wiadomo, jaką formę współpracy w tym zakresie wybiorą władze UE i Wielkiej Brytanii z początkiem 2021 r., czyli wraz z końcem okresu przejściowego przewidzianego w umowie „rozwodowej” pomiędzy Wielką Brytanią a UE.

Eksperci szacują, że twardy brexit może oznaczać spadek eksportu na Wyspy nawet o 30 proc. w długim terminie.

W ramach wypracowanego porozumienia rozwiązano również kwestię Irlandii Północnej, która dotychczas była kością niezgody pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską. Porozumienie zakłada m.in. brak twardej granicy między Irlandią Północną i Republiką Irlandii; Irlandia Północna pozostanie częścią strefy celnej Zjednoczonego Królestwa, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Jeśli bowiem towary kierowane na unijny rynek spoza wspólnoty lub Wielkiej Brytanii pojawią się na terenie Irlandii Północnej, będą podlegały unijnemu prawu celnemu. Natomiast towary wytworzone w Irlandii Północnej lub Zjednoczonym Królestwie przeznaczone na rynek unijny będą podlegały brytyjskim regulacjom celnym.

brexit konsekwencje